Dobrocią mitygować chce ojcowską duszę,

Zhańbiwszy go nasamprzód.

HIPPOLYTOS

A ja wyznać muszę,

Iż serce me nad miarę wszelaką zdziwione.

Bo gdybyś ty, mój ojcze, pohańbił mi żonę,

Będący moim synem, ja bym za tę zbrodnię

Nie karał cię wygnaniem, a śmiercią!

TEZEUSZ

O, godnie