O cześć swoją zazdrosna, za czystość cię karze.
HIPPOLYTOS
Nie mnie samego gubi, troje przez nią pada.
ARTEMIS
Ty, ojciec, jego żona — okrutna biesiada!
HIPPOLYTOS
Żałować mam i ojca, którego zgubiła?
ARTEMIS
Podeszła go jej rady niwecząca siła.
O cześć swoją zazdrosna, za czystość cię karze.
Nie mnie samego gubi, troje przez nią pada.
Ty, ojciec, jego żona — okrutna biesiada!
Żałować mam i ojca, którego zgubiła?
Podeszła go jej rady niwecząca siła.