Gród Frygów, [że natomiast nic z tej całej sprawy

Nie będzie, gdy ofiary zaniedbamy]. Krwawy

Ten wyrok posłyszawszy, kazałem w te tropy,

Ażeby mi Talthybios porozpuszczał chłopy,

Bom przecież nie mógł zabić swojej córki lubej.

Lecz brat mój doprowadził, żem się do tej zguby

Nakłonił, przeróżnymi trapiąc mnie namowy.

I otom do małżonki wysłał list gotowy

Z rozkazem w jego zwojach, że nadeszła chwila,

Gdzie córka nasza zostać ma żoną Achilla