Zajrzawszy dziś w twe wnętrze, tym większą ja muszę

Uczuwać k’tobie miłość! Szlachetną masz duszę,

Więc zważ: Ja chcę ci dobrze uczynić i w progi

Domostwa mego zawieść. Jaki los mnie srogi

Przyciśnie, jeśli wojsku nie stawiwszy czoła,

Nie zbawię cię, wie Tetys... Rzecz to niewesoła —

Rzecz straszna zejść do grobu... Rozważ-że te skutki!

IFIGENIA

To jedno jeszcze powiem [bez żadnej ogródki]:

Dość rzezi, dość mężobójstw Tyndaryda113 wszczęła