I kraju Frygów! Jej czoło

Zdobi już wieniec wokoło —

Warto ci ono,

Iżby je uwieńczono,

Iżby święconą je wodą

Skropiono!

Tę szyję swą młodą

Niebawem pono

Skrwawioną złoży

W świątyni bożej,