I dla swej własnej skroni

Zwycięski wieniec splótł!

Wchodzi

GONIEC

Z namiotu wyjdź co prędzej, córko Tyndarowa,

Posłuchaj, co ci moje opowiedzą słowa!

KLYTAIMNESTRA

Wołana, usłyszałam! Wloką się me nogi,

Przychodzę nieszczęśliwa, drżąca, pełna trwogi.

Czy może jeszcze świeżej nie dodasz boleści