Że albo jakaś chyba w służbie bożej

Zaszkodzi doli twej,

Lub na baczności przed ludźmi się miej,

Ponieważ w swojej zawiści

Na proch rozetrą twą cześć.

STARZEC

Trudno mi słowo to znieść

Na ustach księcia! Nie na to

Spłodził cię Atrej4, o królu,

Byś tylko w szczęście opływał bogato,