I Jazon wzgardził dziećmi swymi dla korzyści.

PIASTUNKA

A teraz niech się dziatwa do domu potrudzi,

Ty zaś ją trzymaj z dala od gromady ludzi

I nie wiedź przed oblicze zatroskanej matki.

Widziałam-ci ja wzrok jej, jak w zawiści rzadkiej

Kierował się w ich stronę. Snać7 coś złego knowa!

Wiem o tym, że w swym gniewie nie spocznie jej głowa,

Dopóki nie porazi swych ofiar. Zaiste!

Nie w swych, lecz w wroga gromy niech rzuca ogniste!