PIASTUN
Dlaczego wzdychasz, pani, w tej szczęsnej godzinie?
Przecz lice znów odwracasz, nie chcesz mówić ze mną,
Miast chętnym przyjąć sercem wiadomość przyjemną?
MEDEA
O jej!
PIASTUN
Niezgodne to są jęki z tym, co ci przynoszę.
MEDEA
Ojej! Ojej!
Dlaczego wzdychasz, pani, w tej szczęsnej godzinie?
Przecz lice znów odwracasz, nie chcesz mówić ze mną,
Miast chętnym przyjąć sercem wiadomość przyjemną?
O jej!
Niezgodne to są jęki z tym, co ci przynoszę.
Ojej! Ojej!