Com ja ci uczyniła, a ty mnie, nieboże,

Jak strasznie pokrzywdziłeś! Nie dość, żeś mi łoże

Pohańbił, jeszcze śmiałeś radować się wielce

I w twarz mi, twoich synów biednej rodzicielce,

Szyderstwa rzucać wstrętne! A i onej młodej

Królewnie i jej ojcu nie mogłam nagrody

Poskąpić należytej, iż mnie precz wygnali

Z tej ziemi!... Możesz lwicą zwać mnie i tak dalej

I Skillą lżyć tyreńską, tym ja się nie wzruszę!

Zbyt dobrze ugodziłam a słusznie w twą duszę.