Opłacić jak należy. Teraz w Erechteja

Dziedzinę ja uchodzę: niechybna nadzieja

Pcha w dom mnie Ajgajosa, syna Pandiona.

Złoczyńca zaś złą śmiercią, jak zasłużył, skona —

Twą głowę szczątki Argu rozbiją na zawsze,

Boś patrzał na małżeństwa mego dni najkrwawsze.

JAZON

Erynia dzieci i mściwa

Sprawiedliwości dłoń

Niech wtrącą cię w grób!