Przeklętymi śluby związał mi dzień zguby!

Niech ujrzą me oczy, jak klęska się stoczy

Na niego i na nią, co taką otchłanią

Cierpienia mnie raczą! Ach! Z jakąż rozpaczą

Wspominam, żem, brata sprzątnąwszy ze świata,

Tak ciebie rzuciła, o ziemio ty miła,

O biedny ty ojcze rodzony!

PIASTUNKA

Słuchajcie, jak bije ten głos w nieboskłony!

Ku mściwej Temidzie, do Zeusa on idzie,