KREON

Obawiam się — bo po cóż mam się taić z swymi

Obawy? — że chcesz klęskę sprowadzić na głowę

Mej córki: toć po temu znaki są gotowe!

Przebiegły jest twój umysł, w knowania bogaty,

Podniecon nadto bólem z powodu utraty

Małżonka. Mam też wieści, że myślisz o zgubie

Nas wszystkich, ojca, córki i zięcia... Nie lubię

Wżdyć16 czekać, aż się groźby wypełnią... Dziś wolę

Zarobić na twą zawiść, niż potem niedolę