A właśnie w to me chęci najgorętsze godzą.

Rzecz tak się ma: Gdy osiąść zechcesz w mojej ziemi,

Gościnnie cię rękami przyjmę otwartymi.

Lecz to ci zapowiadam: sam cię z tej krainy

Nie myślę wyprowadzać; skoro, bez mej winy,

Zawitasz własnowolnie mojego domu,

Przytułku ci użyczę, nie wydam nikomu.

Więc sama racz swe kroki zwrócić z tego grodu,

Obrażać gospodarzy ja nie mam powodu.

MEDEA