Bambi
Opowieść leśna
Rozdział 1
Przyszedł na świat w samym sercu gęstwiny, w jednej z owych małych, ukrytych izdebek leśnych, które na pozór otwarte są na wszystkie strony, w istocie zaś są ze wszystkich stron osłonięte.
Było tam też bardzo mało miejsca, ledwie starczyło dla niego i jego matki.
Stał więc teraz, chwiejąc się niezręcznie na długich, cienkich nóżkach; smutnymi oczyma, które nic nie widziały, spoglądał głupkowato przed siebie, spuścił głowę i drżał na całym ciele, zupełnie oszołomiony.
— Co za piękne dziecko! — zawołała sroka.
Nadleciała zwabiona rzężącymi jękami, jakie wydzierały się z gardła matki w bólach porodu. Siedziała teraz na pobliskiej gałęzi.
— Co za piękne dziecko! — zawołała jeszcze raz.
Nie otrzymała jednak odpowiedzi i z zapałem mówiła dalej: