— Ale bajki... dziś jest co innego...
— Stulże pan pysk! Proszę najuprzejmiej...
— Kto gada?... hej...
— Cicho... słyszałem, że naczelnik zakonspirowany... służba... wszyscy...
— Aha! Więc będą mowy...
— Kto to gadał o pysku?
— Już poszedł. Daj pan spokój.
— Ale niech ten pan nie przychodzi...
— Dobrze. Powiem mu!
Śmiech się zerwał, ale ucichł zaraz.