— Wszystko w porządku! Zamykać bramę! Spać!

Rozkazy donośnie zahuczały po pustych korytarzach.

Wśliznąłem się do mojej stancyjki i zbliżyłem się do stołu.

Na rozwartych kartach ukochanej księgi leżał ogromny, ciemnoszafirowy, nieznany mi zupełnie kwiat, przypominający pełny mak. Leżał jak zamordowany człowiek. Bezwładnie, ciężko spoczywały płatki korony na bieli papieru, niby na śmiertelnej pościeli. W rozchyleniu dwu płatków widniały ogromne, żółte, zaszłe bielmem śmierci oczy.

Przypisy:

1. veto (łac.) — nie pozwalam; w daw. Polsce formuła zrywająca obrady. [przypis edytorski]

2. in medias res (łac.) — w środku spraw. [przypis edytorski]

3. mare viriditatis (łac.) — morze zieloności; morze świeżości. [przypis edytorski]

4. szemat — schemat. [przypis edytorski]

5. atrakcja — tu: przyciąganie. [przypis edytorski]