— Precz ze ścianami! — zawołano.
— Za pozwoleniem... a na czymże spocznie belkowanie dachu? — pyta ktoś.
— Patrzcie! Oto jest rozumowanie konserwatysty... jemu dach jest wszystkim, wydaje mu się, że górować, panować, gnębić to jedyna racja życia.
— Ależ panowie... wszakże to jest rozumowanie szaleńca... bez ścian i dachu...
— Szaleniec... szaleniec!
— Panowie! Proszę się uciszyć... Zabieram głos dla zreasumowania sprawy. Zaszczycony waszym wyborem...
— Ja głosowałem za Nietoperzem... Veto78!
— Zaszczycony wyborem na prezesa, konstatuję w pierwszej linii niezwykłe zainteresowanie obywateli sprawą przebudowy...
— Restauracji... nie przebudowy!
— To jest właściwie... racja... restauracji, sądzę, że utrafię w myśl wszystkich, jeśli...