Lub wcześniey, iako, w tym tu oto kraiu,

Przydą dziwnego ludzie obyczaiu.

Fąfle na spokóy bliźniego zażarci,

Którzy, w dzień iasny zaczną nayotwarciey

Podburzać ludzi nieiednakiey miary

Y srogie waśnie zażegną y swary.

A kto chciał będzie im wierzyć na słowo

(Ba, co bądź z tego wypaść by gotowo),

Przyda ze sobą w niepokoie pewne

Y przyiacioły y naybliższe krewne.