Rok, iż grzbiet króla w sposób zbyt zdradziecki

Dozna zapłaty za niewczesne łaski.

O hańbo! Zali słodki uśmiech zdrady

Gronostajowych ogonów dosięże?53

Stójcie! Nikt niechaj nie idzie w te ślady;

Raczej się schronić między śliskie węże.

Gdy ten rok minie, ów który jest, będzie

Władał spokojnie z druhami pospołu:

Kłótni i swarów stępią się krawędzie.

Dobra chęć zbożnie zagości u stołu;