Dziewiętnaście czapli,

Trzydzieści i dwa dzikie gołębie.

Takoż biegnąc, ubił nogami dziewięć czy dwanaście

Zajączków,

Tyleż królików,

Osiemnaście chruścieli parzących się w krzakach,

Piętnaście dzikich warchlaczków,

Dwa borsuki,

Trzy wielkie lisy.

Zdzieliwszy tedy łanię mieczem przez głowę, zabił ją i odnosząc ją do obozu, pozbierał po drodze zajączki, warchlaczki i chruściele. I już z daleka, jak tylko głos mógł donieść, zaczął krzyczeć: