Kapustę duszoną ze szpikiem wołowym,
Salmigondy,
Kulibiaki.
Wśród tego nieustający napój: z początku dobre i chłodne winko białe, potem klarecik1029, a w końcu czerwone: wszystko (trzeba wam wiedzieć) zimne jak lód, podane w wielkich srebrnych filiżankach. Następnie ofiarowali:
Kiełbaski, zaprawiane najprzedniejszą musztardą,
Szynki,
Polędwice z dzika,
Dziczyznę wszelaką,
Oliwki solone,
Głowizny,