Panurg: W jaki tedy sposób?

Braciszek: Żyw.

Panurg: Tak żeby co z tego wynikło?

Braciszek: Śmierć.

Panurg: Bowiem nadto cię uraził?

Braciszek: Zbyt.

Panurg: Czym ci się zdawał być?

Braciszek: Czort.

Panurg: Co chciałbyś, aby zeń było?

Braciszek: Dym.