Z niebiosów
I twym wyrokiem
Spraw, niech mgły losów
Nam się rozśmieją.
Ukończywszy pieśń, Bakbuk wrzuciła coś do źródła i naraz woda zaczęła gotować się gwałtownie, jako czyni wielki kocioł w Borgilu1253 w czas odpustu.
Panurg słuchał w milczeniu jednym uchem; Bakbuk klęczała tuż obok niego: naraz ze świętej Flaszy wyszedł szmer, taki jaki czynią pszczoły rodzące się z ciała młodego byczka, ubitego i sprawionego wedle sztuki i przepisu Arysteusza, albo jaki czyni strzała wypadająca z łuku, albo silny deszcz w lecie spadający nagle.
Wówczas dało się słyszeć słowo:
PIJ!
— Dalibóg — wykrzyknął Panurg — ona musi być stłuczona albo pęknięta, na honor: tak mówią kryształowe butelki w naszym kraju, kiedy pękają, ustawione nazbyt blisko przy ogniu.
Wówczas Bakbuk podniosła się i wzięła łagodnie Panurga za ramię, mówiąc: