Koniec przepowiedni pantagruelicznych
Almanach1288 na rok 1533, obliczony wedle południka szlachetnego miasta Lionu i wedle klimatu królestwa Francji, ułożony przeze mnie, Franciszka Rabelais, doktora medycyny i profesora stomatologii etc.
Dyspozycja tego obecnego roku 1533
Jako że widzę, iż wszyscy uczeni ludzie potępiają wróżebną i judycjalną część nauki astrologii, tak dla miałkości tych, którzy się nią parają, jak dla zawodności corocznej ich przepowiedni, postanowiłem na ten raz opowiedzieć wam to, co znalazłem wedle rachunków A. Ptolomeusza i innych. Śmiem powiedzieć, zważywszy częste koniunkcje Księżyca z Marsem i Saturnem etc., iż rok ten, a mianowicie miesiąc maj, nie obejdzie się bez znacznej odmiany tak w królestwach, jak i w religiach, która odmiana wynika ze zbiegu Merkurego z Saturnem etc. Ale to są wyroki najprzyboczniejszej Rady króla wiekuistego, który kieruje wszystkim, co jest i co się dzieje wedle swojej dobrej woli i ochoty; co do których lepiej jest milczeć i uwielbiać je w milczeniu, jako jest powiedziane Tob., XII. Dobrze jest ukrywać tajemnicę króla, i u Dawida proroka, Psalm CXIIII, wedle pisma chaldejskiego: Panie Boże, milczenie należy się tobie w Syjonie, a rację tego powiada w Psal. XVII: Bowiem schronienie swoje ustanowił w ciemności. Zaczem w każdym wypadku przystoi nam ukorzyć się przed nim i modlić się doń, tak jak nas nauczył pan nasz, Jezus Chrystus: Niechaj się stanie nie to, czego pragniemy i o co prosimy, ale to, co mu się podoba i co ustanowił, zanim niebo było ukształtowane. Jeno we wszystkim i wszędzie jego wspaniałe imię niech się święci. Przywróćmy ład temu, co jest zapisane w efemerydach wiekuistych, których nie jest wolno człowiekowi śmiertelnemu poznać ani traktować, jako jest powiedziane, A, A, 1: Nie wam przystało znać czas i godzinę, które mój Ojciec wziął pod swoją moc. I płochości tej naznaczona jest kara przez mędrca Salomona, Proverb. XXV: Kto chce zgłębić tajemnice majestatu, będzie przez tenże uciśniony, etc.
Uzupełnienie
W puściźnie piśmienniczej Rabelais’go mieszczą się jeszcze następujące drobne utwory:
„La Sciomachie”, czyli: Turnieje a festyny, wyprawione w Rzymie, w pałacu Jego Dostojności Kardynała du Bellay, ku czci szczęśliwego urodzenia Jego Wysokości książęcia Orleanu.
Oda Saficzna, pisana wierszem łacińskim, do kardynała Jana du Bellay.
List do Jehana Bouchet, kreślony po francusku wierszem (błahej treści, stanowiący zaproszenie w gościnę).
Trzy listy, pisane prozą, wszystkie do biskupa de Maillezais.