Choćby miał przedać, biedny dzióbek,

To, czem okrywa nagie udko

Y gnać bez pludrów y bez gaci,

Co rano, tuż po wstaniu krótko,

«Pod, Szyszkę» ku swey wierney braci156.

XCII

Item, co Marbof, abo zgoła

Mikołaj Luwier, z tymi bieda157:

Nie dam im krowy ani woła,

Nie wołobóyce są to leda,