Być biednym, w zimie iak y w lecie,
On to za rozkosz ma iedyną,
Dla mnie zaś, gorszey doli w świecie
Nie masz. Gdzie racya? Sądźcie ino!
Ballada zatytułowana: przeciwrzeczenia Fran — Gontirowe
Na miętkim puchu canonicus gruby,
W kownacie ciepłey, dostatnio wysłaney.
Legł sobie obok Sydonii lubey,
Białey y gładkiey y wdzięcznie przybraney.
Przy słodkiem winie miłosną pogwarkę