Co pieką torty, ciasta, placki,

By w nocy hulać po kryiomu...

Nic tam wypróżnić dwa, trzy garnce,

Dopóki państwo snem zmorzone;

Późniey, w poufney iuż pogwarce,

Grać ie uczyłem w «męża-żonę»...

CXXXVIII

Item, panienkom rodu cnego,

Co maią oćce, matki, ciotki,

Nic!... Ich dworzanki, bez wszytkiego,