Gdy mnie na czyste powieszenie

Skazano, przez szalbierstwo zgoła,

Byłże czas wtedy na milczenie?

Gdybych Kapetom276 był pokrewny,

Co się z rzeźników ponoś wiodą,

Nie czczonoby mnie, iestem pewny,

Tak szczodrze w iatce oney wodą.

Rozumiesz te figielki?277 Ano,

Skoro, na głupie osądzenie,

Homilie te mi odśpiewano,