Ta klerka107, owa żaczka, mnicha;
Tak ie potrzeba przynagliła:
Nie uśpić w kieckach złego licha!
LII
Tak wzięły, co pisane komu,
Którey ta przypadł kto do gustu:
Miłować ięły po kryiomu,
Inszy człek nie miał tam dopustu.
Lecz cóż? Niedługo onych statków:
Nieiedna z tego miłowania