Mistrzu140 Wilhelmu Wilonowi141,

Co mnie hołubił niż mać mięcey

Pieszczot nieskąpa dzieciątkowi:

Co mnie z opressyi zbawił wielu,

Y dzisiay ieszcze rad by zbawić:

Błagam was, dobry przyiacielu,

Nie daycie się żałości strawić.

LXXVIII

Ścierp, bym ci xiążki me zapisał

Y Powieść o dyabelskiey bździnie142,