Mimo, iż barzo niegodna twey łaski.

Dobroć twa, pani nadziemskiey pociechy,

Więtsza o wiele niźli moie grzechy;

Bez niey daremnie duszy się wydzierać

Tam, kędy świecą wiekuiste blaski.

W tey wierze pragnę żyć, iak y umierać.

Twemu Synowi powiedz, że w nim żyię;

Iżby me grzechy wymazał do tyla,

Iako Egipską rozgrzeszył Maryię145,

Lub iak wybawił mędrca Teofila,