343.
Majątek ruchomy i własność nieruchoma. — Jeśli życie raz się obeszło z kimś prawdziwie po zbójecku i odjęło mu z czci, przyjaciół, zwolenników, zdrowia, co tylko odjąć mogło, w następstwie odkrywa się, być może, kiedy przejdzie pierwsze przerażenie, iż się jest bogatszym niż pierwej. Albowiem dopiero wtedy wie się, co należy do nas tak, iż żadna dłoń zbójecka tknąć tego nie zdoła: a z łupiestwa i zamętu wychodzi się, być może, z wyniosłością wielkiego obszarnika.
344.
Mimowolne postaci idealne. — Najprzykrzejsze uczucie, jakie istnieje, jest wtedy, kiedy się odkrywa, iż zawsze biorą nas za coś wyższego, niż jesteśmy. Albowiem wtedy musimy sobie powiedzieć: coś w tobie jest kłamstwem i oszustwem, słowo, wyraz, gest, spojrzenie, postępowanie — i to oszukańcze coś jest zresztą tak konieczne jak twoja prawość, lecz znosi jej działanie i wartość ustawicznie.
345.
Idealista i kłamca. — Nawet przez najpiękniejszą zdolność — zdolność podnoszenia rzeczy do ideału — nie należy pozwalać się tyranizować: inaczej prawda opuszcza nas pewnego dnia ze złymi słowami na ustach: „kłamco do głębi duszy, co ja i ty mamy wspólnego?”.