Cień: Poczerwieniałem w kolorze, w jakim to dla mnie możliwe. Przywidziało mi się, że często jak pies leżałem u nóg twoich i że ty wtedy —

Wędrowiec: Czyżbym nie mógł naprędce uczynić jeszcze coś, co by ci przyjemność sprawiło? Nie masz żadnego życzenia?

Cień: Żadnego, oprócz życzenia chyba, które „pies” filozof miał wobec wielkiego Aleksandra: usuń się cokolwiek ze słońca170, zaczyna mi być zanadto zimno.

Wędrowiec: Co mam uczynić?

Cień: Ustąp pod te sosny i obejrzyj się na góry; słońce zachodzi.

Wędrowiec: Gdzie jesteś? Gdzie jesteś?

*

Przypisy:

1. ego ipsissimus (łac.) — ja sam w najwyższym stopniu. [przypis edytorski]

2. ego ipsissimum (łac.) — (w najwyższym stopniu) ja samo w sobie. [przypis edytorski]