Dalej więc! Wagę mą trzymać będę ponad przewalającym się morzem: i świadka obieram sobie, aby baczył na mnie, — ciebie, drzewo pustelnicze wonne i szerokopienne, ciebie, którem umiłował! —
Po jakim to moście przechodzi obecność ku kiedyś? Jakim to musem zmusza się wzniosłość ku niskości? I co znaczy, że największej nawet wyniosłości — w górę jeszcze rość? —
Oto równo i spokojnie stoi teraz waga: trzy ciężkie pytania rzuciłem na nią, trzy ciężkie odpowiedzi dźwiga druga szala.
2.
Rozkosz: dla wszystkich włosiennicowych ciała gardzicieli ich żądło i pręgierz, jako „świat” klęta przez wszystkich zaświatowców: gdyż szydzi ona i drwi ze wszystkich błędnych i obłędnych mistrzów.
Rozkosz: dla hołoty ogień powolny, na którym się ona spala; dla wszelkiego robaczywego drzewa, wszystkich łachmanów cuchnących gotowy piec do grzania się i wrzenia.
Rozkosz: dla serc wolnych niewinna i wolna, ogrójcowe szczęście ziemi, wszelkiej przyszłości nadmiar dziękczynienia, składany chwili.
Rozkosz: dla więdłych199 tylko słodka to trucizna, dla lwią wolą sobą władnych wielkie to serca skrzepienie200 i kornie strzeżone wino win.
Rozkosz: wielka szczęścia przenośnia dla wyższego szczęścia i najwyższej nadziei. Gdyż wielu rzeczom sądzonym jest małżeństwo i coś więcej niż małżeństwo, —
— rzeczom bardziej sobie obcym, niźli mężczyzna i kobieta: — a któż pojął kiedy całkowicie, jak obcymi są niewiasta i mąż!