jeślim, radością pijany, wołał kiedy: „ląd sprzed oczu ginie — ostatnie opadają łańcuchy —
— bezmiar tylko wokół mnie szumi, hen w dali lśni jeno czas i przestrzeń, dalejże! przed się! dzielne ty serce! —
o, jakżebym ja nie miał żądnym być wieczności i weselnego pierścienia pierścieni, — pierścienia wrotu253 nie pragnąć?
Nigdym nie napotykał kobiety, z którą bym dzieci chciał, snadź ta jest kobietą, którą kocham: albowiem kocham cię, o wieczności!
Albowiem kocham cię, o wieczności!
6.
Jeśli cnota ma tancerza jest cnotą, jeślim skokiem nóg obu wskakiwał często w złoto-szmaragdowe olśnienie:
jeśli ma złośliwość śmiejącym się jest szydem254, zagnieżdżonym pośród róż pnących i liliowych zagąszczy:
— a w śmiechu zło wszelkie jednoczy się, lecz uświęcone i rozgrzeszone własną błogością: —
jeśli alfą i omegą mą jest, że wszystko ciężkie lekkim, każde ciało tancerzem, każdy duch ptakiem stać się winien: a zaprawdę, toć jest alfą i omegą moją! —