Ukochałem las. Ciężko żyć po miastach: zbyt wielu tam jurnych78.
Czyż nie lepiej wpaść w ręce zbrodniarza, niźli w marzenia chutliwej kobiety?
Patrzcież mi na te otroki79! — wszak ich oczy mówią wyraźnie, — nie znają oni nic lepszego na świecie nad wylegiwanie się z kobietą.
Namuł osadził się na dnie tych dusz; biada, gdy ten namuł ducha jeszcze posiada!
Obyście byli przynajmniej jako zwierzęta doskonali! Lecz udziałem zwierzęcia jest niewinność.
Radzęż ja wam, abyście zabili w sobie zmysły? Ja wam doradzam zmysłów niewinność!
Wzywamż ja was ku czystocie? Czystota ta jest u niektórych cnotą, lecz u wielu nieomal występkiem.
Ci uprawiają powściągliwość: jednakże ta suka zmysłowości przeziera zawistnie ze wszystkiego, co czynią.
Nawet na wyżyny ich cnoty, nawet w chłód ducha wlecze się ten potwór wraz ze swym niepokojem.
Jak się ta suka zmysłowości przymilać potrafi, żebrząc o źdźbło ducha, gdy jej kawału mięsa odmówią!