Im bardziej maluczka jest jaka jednostka, tym dumniejsza jest z tego, że jest człowiekiem, i na odwrót. Jedno i drugie słusznie.
Wewnątrz dramatu nie powinno się wypowiadać jego myśli, bo wypowiedzeniem tej myśli dzielą się wszystkie osoby.
„Im większe mistrzostwo, tym zimniejsze dzieło!” Tak, tak, im wyższa organizacja, tym mniej surowego materiału. Krew z pewnością zawiera najszlachetniejszy ogień, lecz nawet wtedy, kiedy człowiek wewnątrz burzy się i pieni, nie można sobie od tego ognia zapalić cygara.
Dlaczego jedna myśl pożera drugą, tak że po głębokiej następuje jeszcze głębsza, po szerokiej jeszcze szersza, pojemniejsza? Ponieważ myśl ma zawsze do czynienia z tym, co wieczne, i zgodnie ze swą naturą wyzbywać się musi naleciałości indywidualnych, których się jednak nigdy zupełnie wyzbyć nie może, jako że wytwarza je indywiduum. Dlaczego jedna postać poetycka nie zabija drugiej, dlaczego każda, jeśli jest istotnie żywa, jest trwała i wieczna? Ponieważ podstawą ich jest żywioł indywidualny, przynależny im z konieczności.
Sztuka i społeczeństwo stoją teraz do siebie w takim stosunku, jak sumienie i czyn. Jakież to będą czasy, kiedy między nimi nastąpi harmonia, kiedy sztuka nie będzie mogła roić snów piękniejszych nad życie społeczeństwa!
Jak ziemia nie może jako ziemia rodzić bezpośrednio jabłek i winogron, lecz najprzód musi wydać z siebie drzewa itd., tak samo narody nie mogą dokonać wielkich dzieł jako narody, lecz tylko za pośrednictwem wielkich jednostek. Dlatego więcej szacunku dla królów, proroków, poetów, panowie niweliści!
Kto kiedy zrozumie dziecko? Tak się często pytają. Ale kto zrozumie starca? Czy nie zbliża się do niego wyższy świat, w miarę jak świat obecny spod nóg mu się usuwa? I może pierwszą tajemnicą, której mu ten nowy świat udziela, jest właśnie to, żeby jego tajemnic nie zdradzał?
Róży zbyt dumnej włóż bryłkę ziemi do kielicha.
1852
Zapał poety do jednej tylko postaci zamiast do całokształtu jest w gruncie rzeczy tym samym, co zapał do jednego słowa, nie do zdania.