NAJSTARSZY

Dla mnie żadna szkoda.

Gdyby pomogło, sam bym wam poradził;

Osiemdziesiąty rok ciężko mi służy,

I czas mi wielki do wielkiej podróży:

Ojce wołają, bym się k’nim sprowadził.

Mnie tam o kilka oddechów nie chodzi.

Choć przyzwoitszy grób mieć mi się godzi,

Niż we wnętrznościach dzikiego zwierzęcia.

Lecz jeśli to ma uciszyć gniew księcia,