Że ktoś przy łożu godzić się nań waży.
Chwyta za sztylet, by pchnąć przeciwnika,
Aż sztylet własną pierś jego spotyka.
Szczęściem, iż żebra twardsze ma, niż miecze!
Budzi się, widzi krew, śmiać się poczyna.
„Krwi mam za wiele; to mnie chłodzi” — rzecze,
Gdy mu komornik61 opaskę przepina —
„Nie trudź się stary; niech sobie pociecze!”
2 PORUCZNIK
Trudno uwierzyć.