Od których gardła częstokroć zawisły.
Moja to wprawdzie w tym największa wina,
Że was bezczynność nudzić już zaczyna,
Tak, iż gawędki toczycie złowieszcze,
By się okłamać, że żyjecie jeszcze.
Lecz mówcie, co byście też uczynili,
Gdybym istotnie ja nie żył w tej chwili?
1 PORUCZNIK
Ty, panie, powiedz nam, bo my nie wiemy.