Na koniec król ci czyni nadzieję,

Że dużo jeszcze łask swoich zleje

Na głowę twoją, o Holofernie!

HOLOFERNES

Dobrze. Możem, zaprawdę, w wojnie czy w pokoju

Nazbyt za zdrowie króla wychylał napoju.

Odpowiedz więc, że skoro jestem mu tak drogi,

Będę sam siebie kochał: całuję go w nogi.

Goniec odchodzi.

Drabant!