Chcę go wybadać. głośno Oni idą dalej
W swej trwodze, niż ty w swym gniewie... Zuchwali!
Na proch by zemsta twa zgniotła mnie srodze,
Gdybym ci rzekła, jak oni w tej trwodze
Ważą się w tobie, patrzący z daleka,
Plamić rycerza godność i człowieka.
Ale ja z bliska patrzę w twoje lice,
By gniewu twego wyśledzić granice.
Wstydzić się muszę, jak wspomnę, że oni
Jedno68 okrucieństw czekają z twej dłoni,