A po ulicach ponurzy kapłani
Przechodzą, długo, biało przyodziani,
Jak u nas na śmierć. Oczyma wpadłemi
Szukają czegoś po niebie i ziemi;
Gdy ręce złożą, kurcz ich chwyta w palce.
HOLOFERNES
Szczędzić tych ludzi! Niech się nikt nie waży
Zabić którego; bo na takiej twarzy
Rozpacz jest moją sprzymierzoną w walce.