Miała cel wielki: wydać boga z siebie.

Lecz ten bóg, który ciągle jest w robocie,

Czym o swój boskiej zaświadczy istocie?

Walką wieczystą. Bogiem zwać się będzie,

Gdy miecz i ogień weźmie za narzędzie,

Gdy zmoże11 czułość i litość dla ludzi,

Gdy żadna zgroza dreszczu w nim nie wzbudzi,

Gdy ludzkość zdepcze on na proch, a ona

Z krzykiem wesela u nóg jego skona.

Nebukadnezar o to się nie stara;