JUDYTA
Ty! Straszny, wzniosły!... Mnie przejmuje trwoga.
Wciskasz się między mnie i mego Boga.
Chcę się doń modlić, myślę bezprzytomnie,
Nie mogę zebrać ducha.
HOLOFERNES
Módl się do mnie!
JUDYTA
Straszny człowieku! Teraz widzę jasno
Że ty zbytecznie ufasz w siłę własną.