Czemu nie wczoraj, czemu aż w tej chwili

Przybywacie z poddaniem? Spóźniona to pora.

Droga za wielka, czy też za mała pokora?

Sąsiedzi wasi inaczej się korzą

na stronie

Wstręt mnie porywa na tę małpę bożą.

Muszę łaskawym być na czerń obrzydłą,

By nie myślało przypadkiem to bydło,

Że ich godnymi mego gniewu robię.

głośno: