Lecz tam śmierć była. Aż jakaś dziewczyna,

Czy przez wzgląd na mą młodość, czy też trwoga

Zdjęła ją, aby przybytku jej Boga

Nie pokalała noga poganina.

Ostrzegła w porę. Słuchaj mnie, o panie!

Na moje baczność zwróć opowiadanie.

Rozkaż dowiedzieć się nasamprzód, czyli18

Oni przed Bogiem swoim nie zgrzeszyli:

Jest-li tak, uderz, a możesz być pewny

Że ich w twe ręce odda ten Bóg gniewny,