Wtedy na niego rzucić się odważę.

JUDYTA

Chciej tylko; z głębin przepaści, z twierdz nieba,

Wyzwij potęgi opiekuńcze, święte,

One uderzą, osłonią, gdzie trzeba,

Ciebie lub dzieło przez ciebie podjęte.

Skoro chcesz tego, czego wszystko chce,

Czego Bóg w pierwszym gniewie swoim słucha,

O czym natura duma w tęsknym śnie,

Ona, co krzykiem boleści wybucha,