Masz ją, o królu! Krew mą nie dopiero
Jam ci poświęcił i zarówno z chlubą,
Pod mieczem wroga czy kata siekierą,
Umrę za ciebie — byleś moją zgubą
Ukoił księcia, bylebym w spuściźnie
Zostawił pokój tobie i ojczyźnie!
KAROL
spoglądając na niego chwilę w milczeniu i ze wzruszeniem
Do tegoż przyszło, że ci, co mą duszę
Znają najbliżej, że ci hańby drogę